Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 202 827 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Przepraszam...

wtorek, 05 maja 2009 8:55
...coś mi rozstrzeliło druk, ale nie chce mi się bawić w poprawki - przepraszam
Podziel się

komentarze (6) | dodaj komentarz

Mam juz chyba uraz...

poniedziałek, 04 maja 2009 19:01


Ten slogan to wynik moich bulwersacji a dotyczy dwóch spraw :
1. mieszkam pod miastem, wokół piękne lasy ... i tony śmieci wyrzucanych przez spacerowiczów i tutejszych właścicieli domów.  
    Usunięcie pojemnika za śmieciami kosztuje niecałe 20 zł....a wokół same wypasione domostwa - wydawałoby się, że właścicieli stać  
    na  taki wydatek. Sprawa denerwuje mnie strasznie .....
2. Dzisiaj wiozłam moją 12-letnia córkę do szkoły i umilałyśmy sobie drogę słuchaniem radia ESKAROCK . Do czasu. Nie wiem kto 
   śpiewał, ale słownictwo ....na ogół używa się tego słowa odnośnie przyprawiania np.zupy pieprzem. Właściwie cała piosenka to same 
   przekleństwa. Nie jestem święta, zdarza mi się przekląć w zdenerwowaniu, ale niecenzuralnych słów używa się obecnie zamiast 
   przecinka. I mam wrażenie, że jest na to zgoda zdecydowanej części społeczeństwa. I to mnie powala... i nie podoba mi się to...

Wiem, że wyszło moralizująco  i  nie wszystkim się spodoba gderliwa baba, ale musiałam to z siebie wyrzucić i już....
Podziel się

komentarze (5) | dodaj komentarz

Czas pomyśleć o wakacjach...

niedziela, 03 maja 2009 19:23

...i tu mam problem.\W przybliżeniu niby wszystko jasne - należy zaplanować tak córce  (12 lat) aby mozliwie najdłużej była poza domem. Niestety nie dysponuję rodziną zamieszkałą w atrakcyjnych miejcach w Polsce ani też poza jej granicami gdzie mogłabym "wcisnąć" pociechę. Dlatego też "mała"  jedzie z mamą nad morze, z tatą w góry a razem gdzieś dalej. Problem polega na tym, że chętnie pojechałabym z taką samą parą  (córka+mama) ale nie mam znajomej "solówki". Wszystkie sparowane, wyjeżdżające całą rodziną. Córka nie należy do rozbrykanej młodzieży, raczej trudno nawiązuje kontakty i trochę się po paru dniach zaczyna nudzić.
Ciekawa jestem czy ktoś ma podobny problem.

A jak już turystycznie, to po dwóch dniach ciężkiej pracy na działce dziś byliśmy w Zwierzyńcu. Wycieczka super, obiadek wspaniały na miejscu. Byłam zaskoczona ilością osób, które odwiedziły to niewielkie miasteczko. Roztocze jednak przyciąga ludzi...

Robótka robi się  ale opornie ...

...a w ogrodzie zakwitła śliweczka...


Podziel się

komentarze (7) | dodaj komentarz

Zachorowałam na tą tunikę...

poniedziałek, 27 kwietnia 2009 17:39

Pomocy - bardzo podoba mi się ta tunika a tu po pierwsze - nie mam schematu, po drugie  -  rośnie sterta rzeczy " do zrobienia". Kurcze, kiedy wreszcie ta emetytura !!

Dobija mnie poczucie winy z powodu nie zrobionych prac w ogrodzie.

1.Nawozić iglaki

2.Nawozić krzewy

3. Nawozić rabatki

4.Skosić trawnik

5.Opryskać iglaki na przędziorka

6....sprzedać  w ch......ę dom i przenieść się do bloku na 3 pokoje i oddać się lenistwu i drutowaniu ....


Podziel się

komentarze (8) | dodaj komentarz

Ania mnie przekonała...

niedziela, 26 kwietnia 2009 11:40
Szczerze powiem, że dopiero dzisiaj zostałam tak do końca przekonana o celowości prowadzenia bloga.
Dokanała tego Ania - persjanka, której blog jest napewno znany wielu blogowiczom - ja przeczytałąm go dzisiaj a potem wchodziłam na następny, następny... a potem poczułam, że mam wiele znajomych, fajnych kobitek. Wypowiedzi są różne  :   praktyczne, refleksyjne, mądre - i to jest ok.  W miarę możliwości chcę w tym uczestniczyć. ( chyba ta wypowiedź zabrzmi patetycznie). 
Podziel się

komentarze (10) | dodaj komentarz

Obrazek do kuchni...

niedziela, 26 kwietnia 2009 0:18
Kiedy już naprawdę przyjdzie lato, to usiądę sobie pod parasolem i odmaluję igłą  coś takiego - cudny, prawda?

Podziel się

komentarze (8) | dodaj komentarz

Internetowa analfabetka jestem...

niedziela, 26 kwietnia 2009 0:01
Pomimo, że otrzymałam pomoc - nie umiem, nie rozumiem jak mam zamieścić w narzędziach loga np.sklepów internetowych.
Jakieś kody - skąd je skopiować? Trudno, skupię się na dzierganiu. I tak za dużo czasu spędzam bezproduktywnie przy komputerze zamiast drutować.
Planuję zrobić sobie tą kamizelkę...

 ta też jest piękna...


Teraz muszę kończyć szary żakiet. Czasu niestety jest mało na dzierganie. Ogród wymaga na gwałt reanimacji po zimie a mnie bolą ręce.
Od poniedziałku idę na masaże i chcę wierzyć, że dokonają cudu i nie będą mi lecieć z rąk szklanki...
O pomocy fachowca nie ma co myśleć  przy moim pechu - zawsze trafiam fatalnie. Nawodnienie ogrodu kosztowało kupę kasy a nie działa po zaledwie 2 latach. Dosyć biadolenia - biorę   druty i przed telewizor się udaję...
Podziel się

komentarze (9) | dodaj komentarz

Dziwadło...

piątek, 24 kwietnia 2009 17:41

Tak mu (krzaczkowi) zostało po zimie. Nie wiem - wyciąć czy czekać co będzie dalej...

A tak w ogóle, to już pięknie w ogrodzie...

 


Podziel się

komentarze (10) | dodaj komentarz

Skończony sweterek...

piątek, 24 kwietnia 2009 16:55

Jestem nawet zadowolona, chociaż musiałam zmodyfikować wzór z uwagi na ilość posiadanej włóczki


Musiałąm zmienić  wykończenie dekoltu - na golfik nie wystarczyło

Dawno nie pisałam (działka - kupa roboty! ) ale nie siedziałam bezczynnie przed telewizorem.

Oto efekt wieczornych nasiadówek z drutami w rękach :



Teraz na tapecie mam żakiecik. Narazie jestem na takim etapie :


Niestety, nie mam pod ręka orginału, jak znajdę  to nie omieszkam go tu zaprezentować.


Podziel się

komentarze (5) | dodaj komentarz

Próba przeniesienia mojego bloga z Onetu...

poniedziałek, 20 kwietnia 2009 0:47
 

 


13 March 2009 Storczyki i serwetki...

Oto mój nowy nabytek:

i jeszcze ten ...

   

 

Zaszłam dzisiaj do Obi aby zakupić prezent dla koleżanki - Bożenki.

Miał to być właśnie storczyk. Kupiłam trzy bo nie mogłam się zdecydować (wszystkie takie piękne!), a potem nie wiedziałam który jej oddać...jestem pokręcona na punkcie storczyków !

Pokazać też chcę moje serwetki...

   

  ta na dole jest całkiem duża - ma 1,5 m długości.

Zrobiłam wreszcie użytek z Perły , którą odziedziczyłam po mamie (nie wiem ile ona u niej leżała). Teraz już chyba nawet jej nie produkują...

Ten sweterek powstał dzięki Dagny. Udzielała mi cennych wskazówek...DZIĘKI CI BARDZO, BARDZO...

 

 


Zazdroszczę Dagny, że tak dużo produkuje, niestety ja nie mam tyle czasu jak bym chciała. Pracuję zawodowo - prowadzimy z mężem firmę  a to wymaga dużego zaangażowania. Nie chcę użalać sie nad sobą - wszystko jak zwykle ma swoje złe i dobre strony. 

Chyba mam chandrę, przegladając dzisiaj parę blogów widzę, że nie ja  jadna.Ta przedłużajaca się zima wszystkim daje sie we znaki.

Wiosny! , wiosny mi się chce!...

 

 

 
 
 
 
 
zima, zima...
    

....zima nie daje za wygraną. jak widać cały ogród pokryty slicznym białym puchem. Pięknie ...

W tym roku jesienią nic nie okrywałam, nie obwiązywałam - zwyczajnie nie miałam na to czasu. Zobaczymy czy rośliny na tym ucierpią.


Podziel się

komentarze (7) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 31 sierpnia 2016

Licznik odwiedzin:  6 447  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O mnie

Jestem typową Matką-Polką - prowadzę firmę, dom, zajmuję się ogrodem a do tego trójka dzieci + ON.
W wolnych chwilach (za mało tych chwil, za mało...) drutuję, szydełkuję, haftuję...i czytam.

O moim bloogu

bajdurzenie o robótkach ręcznych i maszynowych, ogrodzie, domu i.t.p...

Archiwum

Wizytówka


wrzosowa8

wirtualni.wp.pl studio.wp.pl forum.wp.pl ulubiency.wp.pl

Adoptowałam kotka o imieniu Kiciuś.


Dodatki na bloga

Statystyki

Odwiedziny: 6447
Wpisy
  • liczba: 10
  • komentarze: 75
Galerie
  • liczba zdjęć: 12
  • komentarze: 0
Punkty konkursowe: 0
Bloog istnieje od: 2691 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl